Może jeszcze nie wszyscy z Państwa zauważyli, że portal UZP przeszedł metamorfozę. Zmiany te są widoczne zarówno w szacie graficznej, jak i w funkcjonalności. Jedną z ciekawszych funkcji udostępnionych przez UZP jest wyszukiwarka orzeczeń
Narzędzie dostępne jest na stronie https://orzeczenia.uzp.gov.pl/

Odstąpienie od umowy z winy zamawiającego

Niech się mury pną do góry kiedy dłonie chętne są, budujemy betonowy, nowy dom

Moderator: Janosik

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
saper
Posty: 2
Rejestracja: 28 stycznia 2013, o 15:47

Odstąpienie od umowy z winy zamawiającego

Post autor: saper » 28 stycznia 2013, o 16:31

Witam,

jestem tutaj po raz pierwszy i potrzebuje pomocy w związku z nietypową sprawą.

Wygraliśmy przetarg publiczny na rozpoznanie i oczyszczanie saperskie terenów leśnych. W opisie przedmiotu zamówienia zamawiający zawarł informację, iż teren przeznaczony do oczyszczenia to obszar przyfrontowy ( II WŚ), zbombardowany (zdjęcia dołków w ziemi jako potwierdzenie bombardowania). Zamawiający podał, że innej wiedzy nie posiada. Po wejściu na teren w ciągu 2 pierwszych dni okazało się, że zamiast terenu po bombardowaniu mamy teren, na którym częściowo zdetonowano a częściowo nie magazyny polowe pocisków średniego i dużego kalibru z czasów II WŚ i sprzed niej (daty produkcji od 1938 r.). Każdy dołek to nie lej po bombardowaniu ale zapadnięta lub wysadzona ziemianka amunicyjna. O sytuacji poinformowaliśmy zamawiającego zwracając mu uwagę na nierzetelne podejście do opisu przedmiotu zamówienia, bo od wojskowych patroli saperskich i okolicznej ludności dowiedzieliśmy się, że zamawiający od zakończenia wojny wielokrotnie wzywał saperów wojskowych i cywilnych, z których nikt nigdy nie podjął się zadania oczyszczenia, a jedynie unieszkodliwiał pojedyncze pociski. Wystąpiliśmy do zamawiającego o podniesienie ceny o 50 % (był zapis w umowie o takiej możliwości, choć i tak całość kwoty byłaby dużo poniżej kosztów jakie firma musiałaby ponieść ( co innego sprawdzić i oczyścić teren po bombardowaniu a co innego unieszkodliwiać polowe magazyny wojskowe0, ale zamawiający nie wyraził zgody twierdząc , że mogliśmy sobie pojechać przed przetargiem na rekonesans aby to sprawdzić. Tyle, że tam w okresie ogłoszenia i rozstrzygnięcia przetargu obowiązywał okres ochronny, podczas którego wejść na teren nie wolno. Na wejście z detektorem metali można uzyskać zgodę konserwatora zabytków ale dopiero gdy przejmie się teren od zamawiającego. Jedyne co mogliśmy to wejść nielegalnie na teren i sprawdzić naocznie, czego faktycznie nie zrobiliśmy wychodząc z założenia, że zmawiający rzetelnie dokonał opisu przedmiotu zamówienia. Zatem - w związku z lakonicznym i nieadekwatnym do stanu faktycznego opisem przedmiotu zamówienia dokonanym przez zamawiającego wg. opinii zamawiającego winniśmy za podstawową stawkę wykonać pracę, która ją co najmniej czterokrotnie przewyższy (po bombardowaniu mielibyśmy najwyżej jeden magazyn polowy a tak mamy przeszło trzysta magazynów do unieszkodliwienia) albo odstępujemy od umowy z naszej winy z wszystkimi konsekwencjami. Co w takiej sytuacji powinniśmy zrobić?

Ten temat ma 11 odpowiedżi

Musisz być zarejestrowanym i zalogowany użytkownikiem aby przeglądać odpowiedzi w tym temacie


Zarejestruj się Zaloguj się
 
ODPOWIEDZ